O nas

Restauracja KarmaMa Bistro i Zioło

Nadszedł czas przedstawić się bliżej i opowiedzieć o tym, jak z przedstawiciela handlowego a potem kierownika w branży konstrukcji stalowych znalazłem się w kuchni lokalnego bistro...
Moja początki i pierwsze zetknięcia z kuchnią, kulinariami i gotowaniem tak naprawdę sięgają dzieciństwa i domu rodzinnego, bo tradycję pracy w branży gastronomicznej zapoczątkowała moja babcia (przez wiele lat była kierownikiem barów w regionie SPOŁEM), kontynuowała moja mama (z zawodu kucharz-kelner) i dzięki niej wraz z moją czwórką braci oraz siostrą na co dzień w domu uczyliśmy się gotowania i przyjemności z tego płynącej.
Tak na dobre w dorosłym życiu załapałem przysłowiowego bakcyla co do poznawania nowych smaków i potem odtwarzania ich samodzielnie w kuchni z chwilą pierwszej podróży za granicę wiele lat temu - na południe Francji w region Prowansji. Tam posmakowałem prawdziwej śródziemnomorskiej kuchni i poczułem, że gotowanie i zabawa z garami to może być coś co da mi prawdziwą radość i satysfakcję kiedy karmiąc innych przygotowanymi przez siebie daniami spotykać się będę z ich aprobatą...
Od tego czasu moje serce już na dobre zamieszkało w kuchni. Zacząłem gotować, smakować, próbować, przenosić wszystkie doznania kulinarne z podróży na talerze bawiąc się tym i nieustannie rozwijając swój warsztat m.in pracując w ubiegłym roku w największej restauracji Tolbodeen w najbardziej znanej turystycznie miejscowości Kragero w Norwegii . Najpierw karmiłem tylko bliskich, potem dalszych znajomych a od kilku lat zawodowo robiłem to m.in. w bistro Tu Lis Ma Nore Cafe. Od grudnia 2017 działam samodzielnie w ramach własnej firmy gastronomicznej KarmaMa przy ul. Szymały 1/3 w Rudzie Śląskiej Nowy Bytom. Z dniem 1 stycznia 2019 roku całkowicie zakończyłem też wszelkie formy współpracy z Tu Lis Ma Nore Cafe i jego właścicielką.
Wciąż się rozwijam, czytam, studiuję, biorę udział w warsztatach kulinarnych, sprawdzam smaki, eksperymentuję w kuchni. Kocham to co robię i chcę to robić już zawsze. Jestem najszczęśliwszy, gdy mogę karmić innych i czynię to zawsze z miłością...W marcu tego roku łączę siły z moją małżonką, pasjonatką zielarstwa, zdrowej żywności i dzikich roślin jadalnych by otworzyć dla Was małe, mamy nadzieję przytulne bistro...Bistro i zioło czyli miejsce gdzie będzie można dobrze i zdrowo zjeść ale także napić się najlepszych naparów, mieszanek i herbatek ziołowych własnoręcznie przygotowywanych przez moją żonę. Zapraszamy Was do nas serdecznie!